Architekt płakał jak projektował

Nie ma nic gorszego niż niefunkcjonalne mieszkanie. Są jednak rozwiązania praktyczne, które chcemy w swoim domu i teoretycznie powinny działać prawidłowo. Czasami jednak wykonanie odbiega od projektu. Wtedy powstają architektoniczne wpadki, które nie zawsze są bezpieczne…

Drzwi donikąd

Drzwi, do których nie ma, ani dojścia ani wyjścia. Najlepiej prezentują się przy schodach. O ile wejście do takiego pomieszczenia jest do zrobienia, tak wyjście może być problemem. Otwierasz drzwi a tam przepaść, brak podłogi ewentualnie schody, którymi możesz z rozpędu zjechać prosto na sam dół. Schody prowadzące do ściany, furtka bez płotu, albo płot, który składa się tylko z jednego przęsła. Balkony bez podłogi też nie są codziennością. Wieczorny papieros może Cię jeszcze zaskoczyć.

Dziwne bryły i kolory

Niezwykle kreatywne budowanie. Dziwne bryły, nieregularne rozmieszczenie okien, a to wszystko w brzydkich kolorach. Niby architektoniczne piękno a tak naprawdę nieporęczne i niepraktyczne zastosowania, jeden wielki miszmasz, bo elementy do siebie nie pasują. Każdy jest w innym kolorze, co dodatkowo podkreśla, że owa maszkara w danym miejscu stoi.

Wszystko w jednym

Aż trudno uwierzyć, że ludzie potrafią mieć wszystko w jednym pomieszczeniu Potem się śmieją, że takie mieszkania wynajmują studenci. A ktoś te pseudofunkcjonalne lokum projektuje i przede wszystkim wykonuje. Tak więc toaleta pod sufitem czy wanna w kuchni nie jest niczym nowym.

Architekt płakał jak projektował

Za mało przestrzeni

Kolejną typowo architektoniczną wpadką są niedostosowane odległości między jednym a drugim meblem. Wycięte dziury w meblach, by móc otworzyć drzwi, brak miejsca na nogi, czy sufit tuż nad głową podczas korzystania z toalety. A może ściana, którą z podziwem będą mogli oglądać widzowie na stadionie zamiast zmagań sportowych.

Niepraktyczne rozwiązania

Pralka wsadzona w ścianę gdzieś pod sufitem. Toaleta z półką tuż nad bez możliwości dojścia do spłuczki. Lodówka na środku kuchni wsadzona w filar? Nie ma problemu. Za krótki kran w stosunku do umywalki też jest częstym problemem. Zamiast wody w umywalce masz wodę na meblach i wszędzie dookoła, tylko nie tam, gdzie jej potrzebujesz. Meble obite materiałem w kuchni? Też nie ma problemu. Zakrywanie dostępu do potrzebnych miejsc również jest na porządku dziennym. Po co komu dostęp do tablicy rozdzielczej czy hydrantu. Papier toaletowy po drugiej stronie

Drogowe absurdy

Ścieżka rowerowa, która kończy się w ścianie, albo na barierkach. Słupy na środku chodnika i brak możliwości przejścia. Garaż bez drogi i pseudo udogodnienia dla niepełnosprawnych. Wszystko da się załatwić. Bezpieczeństwo ponad wszystko, więc postawienie ławek pod barierkami jest niezwykle praktyczne. Tak samo jak chodnik biegnący przez parking na przełaj. Funkcjonalna jest także sygnalizacja świetlna, która świeci prosto w betonowy słup. Ścieżki rowerowe okraszone słupami na środku

Architektoniczne wpadki śmieszą internautów. Rozsyłają je między sobą. Te oprócz wywoływania uśmiechu, mogą przysporzyć wiele kłopotów. Trzeba być uważnym, bo nigdy nie wiesz co stanie na Twojej drodze. Otwierając drzwi, też musisz spojrzeć czy przypadkiem nie kończy Ci się droga pod stopami. Oby w przyszłości takie niebezpieczne sytuacje nie miały miejsca, a architekt nie płakał jak projektował.